sobota, 19 listopada 2011

Jak wykorzystać ciemną stronę, Debbie Ford

Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Liczba stron: 220
Data premiery: 2011

Każdy z nas ma cechy charakteru, których się wstydzi. Są to tzw. „cienie” lub nasza ciemna strona, do której można zaliczyć m.in. skąpstwo, egoizm, rasizm czy złośliwość. Za pomocą bestsellerowej pozycji Debbie Ford, mamy okazję przekonać się, że nie powinniśmy ukrywać tych gorszych cech, a należałoby je zaakceptować i wykorzystać w odpowiedni, pozytywny dla nas sposób. Z początku można pomyśleć: „to niemożliwe, nie realne”, a jednak mając do pomocy tak uzdolnioną przewodniczkę duchową, stanie się to całkiem łatwe i jak najbardziej realne.

 Język zastosowany przez autorkę jest prosty i lekki, dzięki czemu „Jak wykorzystać ciemną stronę” czyta się zadziwiająco szybko, a same poznawanie treści sprawia przyjemność. Debbie Ford w sposób przejrzysty i zrozumiały wyjaśnia nam definicje cienia, uczy nas krok po kroku, jak akceptować siebie oraz w jaki sposób możemy zamienić swoje wady i słabości w zalety. Prócz tego, czytelnik ma możliwość poznania powodu, dla którego niektóre osoby działają na nas niczym czerwona płachta na byka, w obecności których czujemy się źle i marzymy tylko o tym, żeby jak najszybciej zniknęły nam z oczu.   

 Zawarte przez autorkę instrukcje oraz ćwiczenia związane z medytacją bardzo ułatwiają czytelnikowi zrozumienie przesłania książki, jednak największą zaletą tej pozycji było zamieszczenie przykładów z życia wziętych, które okazały się niezwykle pomocne w czasie poznawania kolejnych instrukcji zamieszczonych w książce. Zarówno przeżycia innych osób, będącymi członkami seminarium autorki, jak i doświadczenie Debbie Ford, która dzięki zamienieniu swoich wad i słabości w niezwykle cenne korzyści, zmieniła swoje życie, stała się zupełnie inną, szczęśliwszą osobą. 

 "Jak wykorzystać ciemną stronę" jest interesującą pozycją, która ma wiele do zaoferowania czytelnikowi. Dzięki niej z łatwością można zmienić mój sposób widzenia oraz postrzegania innych ludzi. Lektura daje do myślenia i zastanowienia się nad swoją przeszłością, ponieważ niektóre wydarzenia np. z dzieciństwa mogły niewyobrażalnie wpłynąć na nas, chociaż możemy tego nie dostrzegać. W trakcie lektury również zrozumiałam, że każdy posiada cechy zarówno dobre jak i złe, i nie należy na siłę zmieniać się w osoby którymi nie jesteśmy.

  Dzięki Debbie Ford czytelnik będzie w stanie wypośrodkować obecną w nas jasność oraz mrok, a tym samym - zaakceptować siebie. Mimo, że nie zawsze zgadzałam się opinią autorki, to polecam tę pozycję każdej osobie, która chce zacząć pracować nad swoim "ja".
 Moja ocena: 5/6
Książkę otrzymałam od wydawnictwa Studio Astropsychologii, za co serdecznie dziękuję!

10 komentarzy:

  1. Czasem bardzo trudno zastosować się do rad w takich książkach, choć niby są proste. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kompletnie nie moja bajka, zupełnie nie odnajduję się w tego typu poradnikach:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubie takiego terapeutycznego moralizatorstwa, choc sama jestem terapeutką :) Moja ciemna moc jest mi potrzeba by trzymac jasnosc w ryzach i zeby nie bylo nudno. A innych - coz... milosc moze wiele :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba nie jest to pozycja dla mnie, trochę strata czasu... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mnie zawsze jakoś poradniki odstraszają

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurczę, lektura wydaje się naprawdę niezła! Szczególnie, że sama chciałabym zrobić z mojej ciemnej strony jakiś pożytek. Piszą tam może o chorobliwym lenistwie? Bo jak tak, to wchodzę w to xD

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka może być całkiem ciekawym poradnikiem, czymś "dla mnie". Rozejrzę się za nią :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja lubie takie poradniki .A to może być ciekawe naprawdę .Moim zdaniem warto pocztyac choćby dla innego spojzenia na pewne sprawy. Mnie najbardziej zaintewresował fragment o tym dlaczego niektórzy ludzie działają na nas jak płachta na byka. Chciałabym dowiedzieć się dlaczego tak jest...

    OdpowiedzUsuń
  9. Dopiero zaczynam czytać. Spodziewałam się czegoś innego. Nic odkrywczego szczególnie jeśli jest się w choć troszkę w temacie. Czytając w/w pozycję mam wrażenie, że jestem na jakimś dziwnych spotkaniu gdzie zaraz będą wprowadzać mnie w trans, mówią jacy są rewelacyjni, a być może za chwilę dowiem się, że jestem na spotkaniu podejrzanej ogranizacji;)
    Zobaczymy co przyniosą kolejne strony... Jednak jak dla mnie więcej tutaj bajery i rad, które są raczej ogólne i bardzo chwytliwe. Po drugie średnio chce mi się wierzyć w akcje, a raczej mało mnie przekonują : "Powiedziałam twardej, że jest ciapowata przy wszystkich. Następnie zastosowałam ćwiczenie którego nigdy nie robiłam i nagle babka pękła,powiedziała wszystko i już było ok".

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest tu mile widziany. Podziel się ze mną i innymi czytelnikami swoimi przemyśleniami, opiniami czy nawet krytyką.

Blogger Template by Clairvo