
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Liczba stron: 445
Data premiery: 30.10.2012r.
Aborcja ma zarówno swoich zwolenników, jak i
przeciwników; jedni uważają ją za największe zło, kiedy inni za smutną
konieczność. W tej kwestii trudno o kompromis, jednak Neal Shusterman wykreował
wizję świata, w której pojawiła się i weszła w życie trzecia możliwość –
aborcja wsteczna. Polega ona na tym, że rodzice lub prawni opiekunowie mają
prawo decydować o losie dziecka, a właściwie jego ciele, pomiędzy trzynastym a
osiemnastym rokiem jego życia. Podjętej decyzji nie można już cofnąć, dlatego
podzielenie ma nieodwracalny skutek, a takim dzieciom pozostaje tylko jedno –
ucieczka, a przynajmniej jej próba.
Connor przez ostatnie lata sprawiał nie lada
kłopoty swoim rodzicom, ciągłe bójki i konflikty z prawem były ponad ich siły,
dlatego zdecydowali się na drastyczny krok – przeznaczyli swego pierworodnego
na podzielenie. Chłopak nie zamierza się jednak godzić na przeprowadzenie
zabiegu, dlatego ucieka z domu, a przez niefortunny wypadek dołącza do niego
kolejna Podzielona – Risa, wcześniej podopieczna domu dziecka, oraz Lev – „dziesięciorodny”,
którego ciało miało zostać poświęcone Bogu. Trójka młodych osób będzie musiała
zmierzyć się z ogromnym niebezpieczeństwem, jednak zasadnicze pytanie brzmi:
czy uda się im przeżyć i uniknąć podzielenia?
„Podzieleni” to typ literatury,
który lubię najbardziej. Nie dość, że powieść Neala Shustermana to typowa
antyutopia, ukazująca nieciekawą wizję przyszłości, to jeszcze porusza ważne
zagadnienia, które powinno się mieć na uwadze. Nic więc dziwnego, że do lektury
tej powieści podeszłam z ogromnym entuzjazmem oraz z nadziejami na mile
spędzony czas. Tak też się stało i nie ukrywam, że w dalszym ciągu znajduję się
pod jej wielkim wpływem i niezaprzeczalnym urokiem.
Powieść tego amerykańskiego pisarza porywa
czytelnika od pierwszej strony, a umiejętnie budowane napięcie nie pozwala na
przerwanie lektury. Autor zadbał o to, aby odbiorca nie odczuwał nudy czy też
znużenia – przez cały czas na łamach stron coś się działo, a Neal Shusterman
powoli odkrywał przed czytelnikiem coraz to ciekawsze „kąski”, wzbudzające
trudne do powstrzymania podekscytowanie. Przyśpieszanie akcji w najmniej spodziewanych momentach oraz wprowadzanie nowych
wątków rozbudzało w odbiorcy ciekawość, która z każdą kolejną stroną wzrastała i miała ujście dopiero na samym końcu.
Za sprawą specyficznego sposobu prowadzenia
narracji, polegającego na poświęceniu każdego rozdziału poszczególnej postaci, a
przede wszystkim naszej trójce bohaterów, czytelnik ma możliwość spojrzeć na
rozgrywane wydarzenia z kilku różnych perspektyw. Co za tym idzie, może poznać
różne opinie związane z wykorzystywaniem przez rząd takich, a nie innych praktyk. „Podzieleni” nie są jedynie lekturą na kilka godzin, po przeczytaniu
której od razu nastąpi powrót do szarej rzeczywistości. Ta amerykańska powieść
skłania do refleksji, zarówno na temat dawstwa organów, jak także o właściwym i godnym postępowaniu każdego człowieka czy nawet aborcji i prawie do decydowania o cudzym życiu. W końcu większość usuniętych ciąż wynika tylko i wyłącznie z głupoty i nieodpowiedzialności rodziców, za które dziecko w żadnym wypadku nie może, i nie powinno, być karane.
„Podzieleni” to książka, która pochłonie
czytelnika na kilka godzin, zapewniając mu całą gamę różnych emocji: od śmiechu
czy wzruszeń, po smutek, a nawet i gniew. Każda z występujących w powieści
postaci została bardzo dobrze wykreowana, dzięki czemu wyobrażenie ich sobie
czy emocjonalnie związanie się z nimi, to tylko kwestia czasu. Autor miał niebanalny
pomysł i całkowicie wykorzystał jego potencjał. Stworzył dzieło, na które warto
poświęcić te kilka godzin, nawet przed samą maturą, ponieważ ten czas trudno
będzie nazwać straconym. Polecam wszystkim, bez wyjątku!
Moja ocena: 6/6
Gatunkowo może niezupełnie mi odpowiada, ale po każdej kolejnej recenzji mam coraz większą ochotę "Podzielonych" przeczytać. No i ta okładka... :)
OdpowiedzUsuńCzytałam i popieram opinię o książce ;) Przy ,,Podzielonych" nie sposób się nudzić.
OdpowiedzUsuńCiekawa recenzja i wysoka ocena kuszą :)
OdpowiedzUsuńJak dobrze, że ją mam :)
OdpowiedzUsuńBrzmi strasznie :D Bardzo zachęcająca recenzja. Z wielką przyjemnością bym tę książkę przeczytała.
OdpowiedzUsuńMuszę przeczytać! Książka trafia na listę rzeczy do kupienia obowiązkowo jeszcze przed wakacjami!
OdpowiedzUsuńTo jest jedna z tych książek, które po prostu muszę przeczytać. Uwielbiam takie powieści ;)
OdpowiedzUsuńTo była bardzo ciekawa książka, niebanalny i oryginalny pomysł oraz znakomite wykonanie!
OdpowiedzUsuńAborcja wsteczna? Dla mnie brzmi to bardziej, jak morderstwo, choć przeciwniczką tradycyjnej aborcji nie jestem. Tak czy inaczej książka wydaje się wyjątkowo interesująca, więc z chęcią po nią sięgnę.
OdpowiedzUsuńTa książka jakoś mnie nie ciekawi...
OdpowiedzUsuńTemat bardzo ciekawy i intrygujący, więc chętnie przeczytam. :))
OdpowiedzUsuńLubię tego typu powieści i koniecznie muszę ją przeczytać ! :)
OdpowiedzUsuń