
Wydawnictwo: Otwarte
Data premiery: 26.01.2012r.
Liczba stron: 316
Prędzej czy później, każdego winnego czeka kara, jednak to jeszcze nie koniec...
Tajemnicza dotąd osoba, wysyłająca czwórce byłych przyjaciółek wiadomości z groźbami, została ukarana, a podejrzany o zamordowanie Alison znajduje się w więzieniu. Mimo tego, życie Emily, Arii, Hanny i Spencer jest równie skomplikowane jak wcześniej. Gdy na horyzoncie pojawia się nowe zagrożenie, byłe przyjaciółki są zmuszone połączyć siły i spróbować powstrzymać naśladowcę „A.”, zanim komuś znowu stanie się krzywda. Kto tym razem za tym stoi? Czyżby zwolniony za kaucją potencjalny morderca Ali, nie do końca szczera, przyrodnia siostra Hanny a może ktoś zupełnie inny?
Seria „Pretty Little Liars” napisana przez Sarę Shepard jest chyba znana na całym świecie, zwłaszcza przez nastolatki, które mają dzięki niej możliwość obserwować życie bogatych i rozpieszczonych dzieciaków, mieszkających w mieście, jakim jest Rosewood. Jednak największą zaletą tej serii jest to, że czytelnik ma możliwość prowadzenia własnego śledztwa, które może zbliżyć go do poznania prawdy o wydarzeniach, rozegrających się w noc śmierci Alison. Pomóc mogą mu w tym m.in. wspomnienia głównych bohaterek oraz wiadomości napisane przez „A.”.
Porównując język poprzednich tomów z piątą częścią, nie widzę tak naprawdę żadnej zmiany w piórze autorki. „Zepsute” są w dalszym ciągu lekką i przyjemną lekturą, która nie wymaga od czytelnika dużego skupienia czy znajomości wydarzeń, rozgrywających się w poprzednich częściach serii. Z tego powodu jest mi niezwykle trudno pisać recenzje do każdej kolejnej części tej serii. Obawiam się, że będzie w niej zamieszczone wszystko to, co wcześniej, bo oprócz nowych tropów i problemów dziewczyn, nic się nie zmienia.
Życie Emily, Arii, Hanny i Spencer jest niezwykle skomplikowane i chociaż nie pasuje to do mojego wyobrażenia na temat bogatych dziewczyn, pochodzących z wpływowych rodzin, to mimo wszystko poznawanie ich przygód stało się dla mnie niezwykle ciekawym i zajmującym zajęciem. Do każdej z nich mam inny stosunek, ponieważ wydarzenia mające miejsce, pokazują je w każdej części w zupełnie innym świetle. Weźmy na przykład bulimiczkę Hannę. W poprzedniej części wzbudzała we mnie litość, natomiast w „Zepsutych” praktycznie cały czas mnie irytowała swoim niemądrym zachowaniem.
Autorka serii „Pretty Little Liars” nie ma litości dla stworzonych przez siebie bohaterek. Cały czas, rzuca im kłody pod nogi, niesamowicie komplikując im życie – co z pewnością sprawia satysfakcję niektórym czytelniczkom. Właśnie te zabiegi, powodują, że odbiorca nie jest zirytowany lekturą, w czasie której jest zmuszony poznawać życie rozpuszczonych dziewczyn, ale wręcz przeciwnie, nieświadomie staje się fanem serii i chce jak najszybciej poznać dalsze losy bohaterek. Z tego też powodu, polecam ją każdemu czytelnikowi płci pięknej. Zwłaszcza osobom, które mają ochotę zapomnieć o własnych problemach i chcą poznać kłopoty innych osób. Dzięki tego typu lekturze, czasem doceniamy to, że nie było nam dane znaleźć się w ich skórze.
Ale Ci zazdroszczę tej książki! :) Strasznie wielką mam ochotę na tę serię i muszę w końcu uzbierać pieniądze i kupić wszystkie części :)
OdpowiedzUsuńKolejna pozytywna recenzja! Chyba wreszcie zakupię tę serię ;D
OdpowiedzUsuńA poza tym ślicznie tu u Ciebie ;3
Jakoś nie mogłam się zdecydować, czy mam przeczytać kolejną cześć, ale chyba sięgnę. ;D
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawa recenzja. Zachęciłaś mnie..:)
OdpowiedzUsuńMam w planach więc chętnie przeczytam :)
OdpowiedzUsuńCałą serię mam od jakiegoś czasu na oku, ale jakoś nie mogę się do niej zabrać... Pozdrawiam ;)
OdpowiedzUsuńJa zaczęłam niedawno oglądać serial i jestem nim zachwycona;D Muszę lecieć po pierwszy tom książek;)
OdpowiedzUsuńMiqa - może dobrym pomysłem byłoby rozejrzenie się w bibliotece za tą serią?
OdpowiedzUsuńAngela - bardzo dziękuję ;)
Sophie, awiola - cieszę się, że udało mi się Was zachęcić.
Miravelle - a ja właśnie nie miałam okazji obejrzeć serialu. Chyba pora nadrobić braki, zwłaszcza, że zaczną mi się wkrótce ferie. :)
Czytałam i bardzo pozytywnie odebrałam tą część. Myślałam że będzie ona naciągana, ale autorka utrzymuje poziom, a sama książka jest wręcz bardziej wciągająca od poprzednich tomów tej serii ;)
OdpowiedzUsuńAle super szablon! *ślini się*
OdpowiedzUsuńNA PLL poluję na allegro - mam nadzieję, że uda mi się kupić serię (to znaczy te książki, które juz wyszły) po dość okazyjnej cenie. Serial śledzę z wielką uwagą i z niecierpliwością zasiadam do każdego nowego odcinka. JA CHCĘ JUŻ KSIĄŻKI! ;)
Już druga pozytywna recenzja na temat tej serii, z którą się zetknęłam. Jestem ciekawa losów owych dziewczyn, więc z pewnością sięgnę po tę książkę, gdy najdzie mnie ochota na jakąś lekką powieść :)
OdpowiedzUsuńGabrielle_ - zgadzam się w 100%, cieszę się, że mamy takie same odczucia odnośnie tej części. ;)
OdpowiedzUsuńNyx - bardzo dziękuję! :) A za znalezienie całej serii w dobrej cenie, trzymam kciuki!
Przede mną część czwarta i już zacieram rączki na nią i na tą część również ;)
OdpowiedzUsuńCzytałam pierwszą część i niedługo mam zamiar sięgnąć po kolejne;) Pozdrawiam;)
OdpowiedzUsuńCzytałam pierwsze dwie części, może kiedyś sięgnę po następne.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
http://ksiazki-alys.blogspot.com/
Mnie też bardzo zastanawia, czemu autorka wciąż kontynuuje serię, skoro A już został zdemaskowany... Muszę przeczytać tą książkę i się przekonać :)
OdpowiedzUsuńCiągle słyszę o tej książce i mimo uprzedzenia do niej niedługo przeczytam ;D
OdpowiedzUsuń